Warcry

Forum gildii Warcry
 
IndeksPortalCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Szukaj
 
 

Display results as :
 
Rechercher Advanced Search
Hymn
Navigation
 Portal
 Indeks
 Użytkownicy
 Profil
 FAQ
 Szukaj
Kwiecień 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      
CalendarCalendar
Latest topics
» Moje Addony ;)
Czw Sie 05, 2010 4:02 pm by Krisu

» Woodstock lista obecności!
Sro Lip 28, 2010 12:06 am by Xalpen

» Pokaż swoją twarz - czyli to czego tak nienawidzicie.
Wto Lip 20, 2010 6:25 pm by Tenenit

» Screeny ;]
Wto Lip 13, 2010 9:54 pm by Baring

» IceCrown
Pon Lip 12, 2010 2:47 pm by Baring

» Priest Holy/Disci & Disci/Holy buildy do PvP i PvE
Sro Lip 07, 2010 4:42 pm by Argi

» Muzyka
Sro Cze 30, 2010 12:09 am by Baring

» The Peggle - Trzecia Bitwa Gildyjna
Sob Cze 19, 2010 5:23 pm by Tenenit

» Miszyn!
Sob Cze 12, 2010 6:15 am by Tenenit

Social bookmarking
Social bookmarking digg  Social bookmarking delicious  Social bookmarking reddit  Social bookmarking stumbleupon  Social bookmarking slashdot  Social bookmarking yahoo  Social bookmarking google  Social bookmarking blogmarks  Social bookmarking live      

Bookmark and share the address of WarCry on your social bookmarking website

Bookmark and share the address of Warcry on your social bookmarking website

Share | 
 

 Coś jeszcze...

Go down 
AutorWiadomość
Baring

avatar

Liczba postów : 104
Join date : 27/01/2010
Age : 28
Skąd : Nadmorze

PisanieTemat: Coś jeszcze...   Wto Kwi 06, 2010 12:17 pm

...czyli pokazcie co robicie poza wowem, jedzeniem, spaniem etc.
Ja osobiscie cos tam rysuje, i nawet jezeli nie sa to dziela sztuki to sprawia mi to przyjemnosc i o to chodzi ;p
Hmmm tu podam stronke artysty, ktory... Trudno go okreslic, trzeba to zobaczyc.
Meet the BANKSY fools!

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenenit

avatar

Liczba postów : 168
Join date : 27/01/2010
Age : 28
Skąd : Z nienacka

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Wto Kwi 06, 2010 1:19 pm

Hmmm, ja osobiście piszę i kręcę amatorskie filmy... O ile filmy zwykle zaczynają się od pierwszych scen potem dopada ekipę leń o tyle na blogu umieściłem już trochę sporo tekstów.
Do bloga linka nie podam - zbyt osobisty, ale mogę wam wkleić co lepsze opowiadania:

Tytuł: Trzcianeckie Wojny, Epizod 1, Imperium Kontratakuje
Dedykacja: Jasiowi, który podziela moją opinię.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce..., a właściwie nie tak dawno i nie tak daleko, bo zaledwie trzysta tysięcy kilometrów od atmosfery planety ziemia, w roku 2012, dokładnie w tym miejscu i w tym czasie pojawił się obcy statek kosmiczny. Na jego pokładzie niepodzielnie rządził Darth Vafel. Jego czarny płaszcz i nieodzowna astma służyły, jako jego znak rozpoznawczy. Dysponował niepojętą mocą, której uległ nawet Kombi Mini Wan Ken Obi - słynny rycerz Krzemowy. Szukał właśnie dogodnego miejsca na wybudowanie Gwiazdy Śmierdzi. Gwiazda miała na celu zmuszenie rebeliantów do jej zniszczenia i ostatecznego pokonania imperium, dowodzonego przez Darth`a. Bez sensu, ale to nieistotne. Vafel tymczasem popijał oranżadę przez rurkę, zamontowaną w bucie i zastanawiał się, jakie będzie najczulsze i najbardziej paskudne miejsce na planecie, którą pragnie sformatować. Uznał że im bardziej okropne miejsce uderzy, tym bardziej ucierpi okropna planeta ziemia. Znudzony popijaniem przez buta, krzyknął przez długofalówkę:
- Admirale proszę do mnie!
Tymczasem admirał poderwał się i ruszył w stronę drzwi swojej kajuty. Na wyjściu poprosił sierżanta aby mu towarzyszył.
- Właściwie nie rozumiem, w jakim celu mam panu towarzyszyć admirale - oznajmił sierżant.
- Nie wiem czy pamięta pan jeszcze sytuację sprzed dwóch tygodni - odparł.
- Chodzi o tę kradzież podczas urlopu ministra Wasserwagi?
- Nie, chociaż to była hańba na całą galaktykę. Jak można okraść ministra obrony imperialnej? Nie ważne. Miałem na myśli, to co się wydarzyło na statku.
- Aaaa - podjął sierżant - mówi pan admirale o tych szturmowcach, których udusił Vafel, kiedy dowiedział się, że nie przynieśli mu z apteki maści na hemoroidy!
- Dokładnie! Co prawda nie dziwie się, to musi być ból.
- Gdzie tam on ich udusił ich mocą, nawet nie użył rąk.
- Mam na myśli hemoroidy.
- Ach. Ale jaki to ma związek z moim towarzystwem admirale.
- Ekhm - admirał zmieszał się nagle - wydaje mi się...
- Pojmuję! - przerwał sierżant - myśli pan, że Vafel wyładuje swą złość na mnie, a pan odejdzie nietknięty! Co to to nie!
Wrzasnął i odszedł. Admirał został sam wraz ze swymi samobójczymi myślami.
Vafel siedział w zamyśleniu, gdy drzwi jego kajuty otwarły się ze zgrzytem.
- a więc jesteście admirale. Już myślałem, że zwialiście do Irlandii.
- Oczywiście, że nie wasza Darth`owska mość.
- Boisz się, że cię ukarzę...
- Nie...
- Nie kłam przed Lordem! Bo on zawsze pozna, zawsze wie...
Przez chwilę przez czarny hełmofon Vafla przemknął refleks jego czerwonych wężowych oczu.
- Oczywiście, mój panie już nigdy...
- Oby twoja wiara już nigdy się nie zachwiała - admirał pocałował rękojeść miecza Darth`a i słuchał dalszych rozkazów.
- Tak więc proszę cię o udostępnienie mi informacji o najbardziej badziewnym, nudnym, obleśnym i okropnym miejscu na ziemi. Najpóźniej do jutra.
- Mój panie melduję posłusznie, że już mam znalezione takie miejsce. Jeśli tylko pozwolisz zaprezentuje informacje, zebrane przez moich ludzi.
- Zaskakujecie mnie admirale! - zakrzyknął Vafel - dawajcie więc!
"Trzcianka. Miejscowość w pobliżu Poznania.. Do codziennych rozrywek mieszkańców należą: taniec disko, pijaństwo, nudziarstwo, wandalizm, narkotyki oraz wysłuchiwanie na koncertach wciąż tych samych trzech zespołów. Do dalszych można zaliczyć sport, komputer i muzykę, jednak w dużo mniejszym stopniu. W mieście od czterech lat powstają plany budowy basenu, a od mniej więcej tego czasu powstaje skate park. Od wieków nie powstał tam nawet prawdziwy park. Dom kultury z kolei zajmuje się sprzedażą odzieży niskiej jakości i jedynie w niewielkim stopniu zajmuje się rozrywką dla mieszkańców. Remonty w Trzciance również pozostawiają wiele do życzenia. W mieście rządzi kumoterstwo na przemian z pieniądzem. Koniec raportu.
Vafel nie posiadał się z radości. postanowił atakować zaraz po dotarciu na miejsce. Nie posiadali się również z radości Han Duo oraz Luke Johnny Walker. Na ich rebelianckim statku trwała huczna impreza. Powodem tej zabawy było wykiwanie imperium. Mianowicie Luke i Han przebrani za szturmowców dostarczyli admirałowi błędne informacje na temat Trzcianki
Te zaś admirał zaprezentował Vaflowi. Impreza trwała długo. Z pewnością trwała by nadal gdyby nie to, że mistrz Juda po kilku głębszych oznajmił, że pokaże zebranym Matrix`a. Dopiero później do Luke`a i Han`a dotarło że nie sprawdzili jaka jest miejscowość do której wysłali imperium...
Przerażeni rebelianci mogli jedynie powiedzieć:
- Cała nadzieja w Trzciance

Nieprzespana noc dawała się Vafl`owi we znaki. Kark bolał od niewygodnego hełmofonu, a do tego jeszcze hemoroidy. Był jednak szczęśliwy. Już wkrótce zniszczy ziemię i rebelianci będą mu mogli naskoczyć. Na samą myśl gruchnął demonicznym wariackim śmiechem. Wariacki rechot Vafl`a dotarł również do uszu admirała. Ten z kolei myślał już tylko o awansie. Vafel dotarł zaś do sali głównej, gdzie zasiadł na swoim fotelu, wziął do ręki pilota i włączył sobie Krecika na video.
- Admirale, proszę meldować, ja nadal słucham - oznajmił.
- Tak więc za trzy minuty znajdziemy się dokładnie nad miastem Trzcianka. Z tamtej pozycji będziemy mogli dokładnie poznać jak wygląda.
- Poczekam - odparł Vafel i zagłębił się w bajkę.
Tymczasem rebelianci z Luke`m na czele pędzili z odsieczą. Mieli nadzieję że w razie czego ocalą niewinnych mieszkańców Trzcianki.
Admirał w końcu oznajmił:
- Mój panie proszę spojrzeć.
Admirał włączył plazmowy ekran na ścianie. Na nim zaś pojawiały się informacje, dostarczane przez genialną Maszynę Cyfrową, tą samą która ze smokiem walczyła.
" Trzcianka. Malownicza miejscowość położona między trzema nieskazitelnie czystymi jeziorami. Nad jednym z jezior znajduje się niesamowita baza sportowa wyposażona w skatepark, basen, korty tenisowe, boiska do koszykówki, piłki nożnej i siadkówki. Nieopodal znajdziemy również profesjonalne pole golfowe. Co tydzień dom kultury organizuje koncerty. Gwiazdy które do tej pory wystąpiły w T.: Happysad, Metallica, Korn, Pantera, Tool i wiele wiele innych gwiazd światowego formatu. Dwa razy w tygodniu miejskie kina wyświetlają wysokiej klasy filmy. Raz w tygodniu zaś istnieje możliwość obejrzenia światowych premier kinowych. W mieście znakomicie prosperują domy kultury, które dostarczają mieszkańcom rozrywek, zapraszają znanych i lubianych na imprezy całkowicie nieodpłatne. Trzcianka ma również znakomicie rozwiniętą infrastrukturę. Krystalicznie czyste i gładkie drogi są wręcz symbolem tej wspaniałej miejscowości. Natomiast...
Admirał już tego nie usłyszał. Vafel udusił go nie wstając z fotela. Po chwili na statek wdarli się rebelianci. Otoczyli Vafla. Ze zwartego kręgu wyszedł Luke.
- Tato, znowu zachciało ci się panowania nad światem.
- Ty wyrodny gówniarzu, jakim prawem umieściłeś mnie w domu starców?! - zasapał Vafel.
- Tato, zrozum, jesteś niebezpieczny dla otoczenia...
- A masz bękarcie! - Vafel obracając się w zgrabnym piruecie błysnął wiedźmińskim medalionem i ciął celnie swym mieczem ze srebrnej jarzeniówki rękę Luke`a.
- Nieeeeee!!!
Zlany potem usiadłem na łóżku. Miałem najgorszy sen od... Bardzo dawna. Klapnąłem na poduszkę, po czym podniosłem się i odsłoniłem okno. Spojrzałem na sklep naprzeciwko. Nadal na miejscu. Śniło mi się coś niedorzecznego. Bo niby po co ktoś miałby niszczyć tę zapomnianą przez Boga miejscowość? Śniło mi się też że w tym mieście w końcu coś się zmieniło. I to na lepsze. ech szkoda że był to tylko piękny, koszmarny sen...


Praca zdobyła pierwsze miejsce w powiatowym konkursie "Moje miasto w 2012". BTW Ja się wcale nie chwale, ja po prostu niestety mam talent. Uuuuu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Najt

avatar

Liczba postów : 3
Join date : 05/04/2010
Age : 24
Skąd : S NIKONT (Lublin!)

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Wto Kwi 06, 2010 4:50 pm

No więc ja to.. fotografią się troche zajmuję... no rysuję teeeż o:

Przykłady loool! Klik żeby powiększyć!!11









Więcej na http://najt93.deviantart.com



A co do Baringa - pochwalisz się? o:

Tenen - lolololo masz talent i dobrze, że się pochwaliłeś bo to jest super opowiadanie xD Darth Vafel to od dzisiaj mój idol <3 Nagroda Ci się należała ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.najt93.deviantart.com
Baring

avatar

Liczba postów : 104
Join date : 27/01/2010
Age : 28
Skąd : Nadmorze

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Wto Kwi 06, 2010 8:50 pm

Pochwale sie tylko cos znajde :p Chociaz nie wiem czy jest sie czym chwalic huehue

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenenit

avatar

Liczba postów : 168
Join date : 27/01/2010
Age : 28
Skąd : Z nienacka

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Sro Kwi 07, 2010 8:42 am

Głupio się przyznać (bo pewnie ciężko będzie wam uwierzyć), ale moją specjalnością są opowiadania z pogranicza dramatu społecznego... Jednak te zwykle kończą się dramatycznie albo są(po raz kolejny) zbyt osobiste. Więc mimo wszystko z innego gatunku - fantasy(było na poprzednim forum):

Czarnowłosa
Mgła była coraz gęstsza. Prawie nic nie było już widoczne dla ludzkiego oka. Koń również niczego nie widział.W każdym bądź razie niczego co znajdowało się bliżej niż metr przed nim. Jednak ja nie byłem człowiekiem. Ja widziałem. Kształt. Widziałem jak wiatr rozwiewa mu włosy. Widziałem jak stoi nieruchomo. Widziałem jak czeka. Byłem pewien, że on również mnie widzi.
Zeskoczyłem z konia i podszedłem bliżej, zostawiając Baroga przywiązanego do drzewa. Był nerwowy, nie dziwię mu się. Ja również byłem srodze zaniepokojony. Istota czym by nie była nie bała się, lecz czekała aż podejdę. Już to było dziwne, jeśli nie niebezpieczne. Mgła zgęstniała jeszcze bardziej o ile w ogóle to możliwe. Wyjąłem miecz i ostrożnie stąpając zbliżyłem się do miejsca ukrycia postaci.
To była kobieta. Przynajmniej z wyglądu. Młoda, piękna, czarnowłosa kobieta. Uniosła wyżej głowę i uśmiechnęła się tajemniczo. Wampirzyca. Byłem pewien. Wampirzyca, ewentualnie elfka buntowniczka. Nikt inny nie byłby w stanie zobaczyć mnie z tak daleka. W dodatku w lesie, gdzie widoczność ograniczały nie tylko mgła, ale krzewy i niskie drzewa. Jej uśmiech nie uspokoił mnie, a jedynie upewnił w zamiarach. Przygotowałem miecz i zacząłem się wycofywać.
- Dokąd Ci tak spieszno? - spytała przyjemnym dla ucha głosem.
Zamarłem w bezruchu.
- Nie mam zamiaru z Tobą walczyć. - odparłem - Nie mam czasu na leczenie ran.
- Twoje rany, są widoczne gołym okiem. Ty zaś zdajesz się ich nie zauważać. - odparła uśmiechając się szeroko.
Jej zęby były idealnie równe. Żadnych przerośniętych kłów. Nie była wampirzycą. Rysy twarz też nie wskazywały na elfkę...
- Nie rozumiem.
- Nie wątpię. Wy mężczyźni nigdy nie widzicie tego co oczywiste. Zawsze podążacie drogą odwrotną do właściwej. Myślisz, że twoim powołaniem jest skończyć sprawę i uciec, od przeznaczenia. Nie wiesz jednak, że tak naprawdę pędzisz prosto w jej ramiona.
Zapadła cisza. Jedynie parskanie Baroga słychać było gdzieś za moimi plecami.
- Kim jesteś? - spytałem.
- Kim jestem? - powtórzyła - To pytanie powinieneś sobie zadać. Wyruszyłeś sam. Paląc wszystkie mosty. Wierząc, że tylko samotnie odwrócisz przeznaczenie. Nie potrafisz uwierzyć, że ktoś może tak po prostu podać Ci dłoń i pomóc w walce z nieuniknionym. Nawet teraz, bałeś się, że zaatakuje Cię bezbronna dziewczyna.
- Nie jesteś bezbronna. - odparłem.
- Ty mi powiedz. Nie ode mnie zależy jaka będę. Przynajmniej tu i teraz.
- Nie rozumiem. Jesteś sama w środku lasu, który należy do najniebezpieczniejszych jakie istnieją w tej części świata. Żadna bezbronna i niewinna istota nie jest w stanie tu przeżyć choćby minuty. Wniosek jest więc prosty: bezbronna nie jesteś.
- Nie rozumiesz, zaiste. Nie jest jednak ważne to czy mogę Cię zaatakować. Nie zrobię tego. Muszę jednak coś Ci powiedzieć zanim odejdę. Gdy jesteś sam, wszystko jest trudniejsze. Gdy oszukujesz siebie, możesz być pewny, że sprowadzisz na siebie nieszczęście. Ona wróci. Dobrze o tym wiesz. Nie możesz dalej się oszukiwać. Musisz znaleźć rozwiązanie. Ucieczka nim nie jest.
- Więc co nim jest?! - wykrzyknąłem - Jakim prawem mówisz mi co mam robić! Jakim prawem czytasz moje myśli! Jakim prawem...
- Zamilcz - rozkazała.
Nie wiem dlaczego posłuchałem. Może dlatego, że mgła zgęstniała jeszcze bardziej. Może dlatego że wokół dziewczyny pojawiła się świetlista bladoniebieska łuna. Bałem się. Nie ataku. Bałem się siebie. Bałem się tego co robię.
Nagle zacząłem zapadać się. Powoli. Zrozumiałe. Ruchome piaski. Szarpnąłem nogami. Przyspieszyło. Piaski zaczęły sięgać kolan. Dziewczyna miała nieodgadniony wyraz twarzy.
- Powiedz. Czy poradzisz sobie sam?
W jej spojrzeniu nie było sarkazmu, była litość i współczucie.
- Twoja duma Cię zabije, wiesz o tym. Nie chcesz wierzyć w to, że świat nie dzieli się na złych i jeszcze gorszych. Wolisz marnować życie na ucieczkę przed rzeczywistością. Chcesz do końca swych dni zatracać wszystko co dostajesz od losu.
Piasek sięgał już mojej klatki piersiowej.
- Nie chcesz pomocy. Nie prosisz o nią. Myślisz, że jesteś najważniejszy w tej układance. Zrozum, jesteś tylko jej częścią. - powiedziała.
- Pomóż mi. Pomóż, proszę! - ostatkiem sił powiedziałem zanim piasek zasłonił mi usta.
Powoli od niechcenia podeszła bliżej, jednak nie zbliżyła się do linii piasku. Nachyliła się do mojego ucha i powiedziała.
- Pomyśl. Czy nie jest już za późno?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xalpen

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 13/02/2010
Age : 96
Skąd : Skądś napewno.

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Czw Kwi 08, 2010 2:08 am

Ja specjalnych zdolności nie mam... Poza moim ambitnym planem zrobienia uzbrojenia średniowiecznego, to uczę się grać na perkusji iiiii growluje... i to tyle. Takie beztalencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clrscr

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 01/06/2010
Skąd : ..brać koty?

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Sro Cze 02, 2010 7:59 am

Hmm... jako że w wowa w całym moim życiu grałam jakieś 48h, miałam sporo czasu na zajmowanie się tym, co lubię... ;D Ale to się skończyło kiedy poznałam mojego obecnego pana ;p Sukcesem się skończyło, hrhr ;]
W chwilach psychicznej słabości piszę... różne rzeczy, najczęściej zakręcone ;]
No a jako że jestem kinda oldschool, cenię sobie papierowe rpg, tępienie ołówków i książki ;>
Nie gardzę dobrą grą, kompem (kocham chyba z każdej strony o0) no i kilkoma (nie)typowymi sportami ;D
No i muzyka... najlepiej głośna... taka, przy której można się przespać, do której można sobie pogrowlować - pozdro Xalpen xD - i która naprawdę skutecznie odgania sąsiadów ;D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Argi

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 30/05/2010
Skąd : Z domu

PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   Sro Cze 02, 2010 11:41 pm

Jestem No-lajfem.Nie robię nic poza wowem kropka.

A serio Poza wowem lubie pić ze znajomymi co rzecz jasna jest oczywiste.
Uwielbiam inne gry RPG, i cRPG
Jak się nudzę to czytam sobie Terrego Pratchetta(oczywiście Tolkiena i Sapkowskiego też lubię;])
Poza tym uwielbiam Grunge,Metal i Hard Rocka.
Mam zespół z którym jeszcze nie grałem ALE jesteśmy na dobrej drodze(perkusista musi załatwić talerze)
i tyle;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.google.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Coś jeszcze...   

Powrót do góry Go down
 
Coś jeszcze...
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Warcry :: Hydepark :: Hydepark-
Skocz do: